PolskaWolna.pl (moto.media.pl)
  • HOME
  • BLOG
    • Kategorie

  • AUTO MOTO MARKET
  • REKLAMA
  • O NAS
  • KONTAKT
26 lipca 2025

FUNKCJONARIUSZKA Z PSIM WĘCHEM?

AKTUALNOŚCI Tomasz Siemoniak, optyski środkami bakteriobójczymi, Policja, Związek Ukraińców w Polsce, asp. Aldona Wilman-Wisny, ndkm Marek Silarski, Cedry Wielkie

Udostępnij ten wpis:

Share on X (Twitter) Share on Facebook Share on Email Share on Pinterest Share on LinkedIn Share on WhatsApp Share on Telegram Share on SMS
Asp. sztab. Aldona Wilman-Wisny z komisariatu w Cedrach Wielkich; utajniona policjantka o wielu talentach, analizy grzybobójczych oprysków nie wyłączając

Coraz więcej czytelników sygnalizuje mi niepokojące zjawisko rosnącej nadreprezentacji obcoplemieńców, głównie pochodzenia ukraińskiego czyli banderowskiego w tzw. resortach siłowych, ze szczególnym wskazaniem na Policję. W pełni podzielam tę diagnozę lecz z istotną korektą; nadreprezentacja obcoplemieńców w służbach z samej swojej istoty wrogich Polakom rozpoczęła się już 80 lat temu. Szeregi ówczesnej bezpieki, milicji i wojska w znaczącym stopniu zasiliła nie tylko żydochazaria z sowieckiego NKWD ale także funkcjonariusze i agenci Gestapo, litewscy szaulisi oraz banderowcy. Ci ostatni mieli nawet mocne papiery na „prawdziwego Polaka”; niemieckie kenkarty przejmowane po ofiarach bestialsko zamordowanych podczas rzezi na Wołyniu i w Małopolsce.

Dzisiaj prym w resortach siłowych wiodą już nie oni lecz ich potomstwo, najczęściej w drugim pokoleniu. I nie jest to bynajmniej agentura na najniższym stopniu służbowej hierarchii. Wprost przeciwnie, o czym świadczy choćby pozycja niejakiego Tomasza Siemoniaka, aktualnie koordynatora służb specjalnych, a wcześniej m.in. ministra obrony narodowej oraz ministra spraw wewnętrznych. Wymowne nominacje zważywszy na jego pochodzenie i przynależność do jawnie probanderowskiego Związku Ukraińców w Polsce.

Do pomiotów po banderowcach z czasów stalinowskich doszlusowała nowa fala w ostatnich kilku latach, zwłaszcza z okresu tzw. pandemii oraz wojny rosyjsko-ukraińskiej. Uzbrojeni i bezkarni dzięki służbowym legitymacjom potomkowie stepowych rezunów znajdują wyjątkowo upodobanie w dyscyplinowaniu Lachów, którym nie podobają się POPiS-owe rządy, tak oddane banderowskiej sprawie. Stąd m.in. ochocze wstępowanie osób pochodzenia ukraińskiego w szeregi Policji nawet w wieku powyżej 35 lat, co jest przypadkiem znanym mi osobiście. Rozpowszechniona w szeregach Policji, wojska i służb specjalnych banderofilia sprawia, że ze swoim antypolskim nastawieniam coraz częściej ujawniają się także banderowskie pomioty od lat „służące” dla dobra III/IV RP.

Niestety, ujawnianie takich przypadków przez szeregowych obywateli niesie ryzyko nie tylko włóczenia się po sądach, z łatwym do przewidzenia wyrokiem końcowym. Policja ma sporo innych sposobów nękania osoby, która odważy się na akt sprzeciwu wobec bezprawia czy działań nielegalnych. Nikt nie chce ryzykować kolejnych, jeszcze gorszych szykan.

Podejmuję jednak taką próbę, zdopingowany nie tylko relacją jaką usłyszałem od znanego mi osobiście mieszkańca jednej z podgdańskich wsi, którego określę umownie Lechem Ściganym, choć trafniejsze byłoby tu posłużenie się pojęciem Lacha Ściganego. Sama opowieść o szykanach, jakich mój rozmowca doświadcza od wielu lat ze strony jednej i tej samej funkcjonariuszki Policji z komisariatu w Cedrach Wielkich zakrawała na fantazję lecz wyeliminowałem ten wariant po bezpośrednim zapoznaniu się z postępowaniem owej przedstawicielki prawa.

Chmura nad posesją

Około południa, 27 maja br. podczas pobytu na posesji Lecha Ściganego wyczułem nieprzyjemny fetor i towarzyszące mu pieczenie oczu. Jego sprawcą okazał się znany mojemu gospodarzowi Sławomir W., który ciągnikiem rozpylał niezidentyfikowaną substancję na pobliskim polu. Zarówno warunki pogodowe, jak i pora dnia absolutnie i prawnie wykluczały takie działanie, a jego wpływ na nasze powonienie oraz wzrok w oczywisty sposób musiały jeszcze gorzej oddziaływać na ptactwo i drobne zwierzęta oraz pszczoły intensywnie pracujące w okresie wegetacji.

Ponieważ nie był to pierwszy przypadek takich praktyk stosowanych przez ww. rolnika, Lech Ścigany tym razem nie poprzestał na kolejnych, ciagle nieskutecznych prośbach do „rozpylacza” i dokładnie o godz. 13.30 skontaktował się z numerem alarmowym Policji prosząc o interwencję. Po upływie około dwóch godzin przed bramą posesji pojawił się osobliwy duet, złożony z umundurowanego policjanta oraz niezidentyfikowanej kobiety. Choć nieumundurowana, wyraźnie grała pierwsze skrzypce w duecie. Stwierdziła autorytatywnie, że rozmawiała ze Sławomirem W. i w całości podziela jego pogląd, iż tenże rozpyla… środek grzybobójczy, nikomu nie szkodzący. Ze zdziwenia przetarłem podrażnione oczy i wyprzedzając gospodarza zapytałem o nazwę tak dobroczynnego preparatu. Otrzymaliśmy odpowiedź, że będzie ona podana w notatce z interwencji.

Duet odjechał, a ja dowiedziałem się od L. Ściganego, że nieumundurowana rozmówczyni to Aldona Wilman-Wisny (patrz: zdjęcie otwierające tekst), funkcjonariuszka Komisariatu Policji w Cedrach Wielkich w stopniu aspirantki sztabowej. Brak munduru podczas interwencji, personalia o wyraźnie litewsko-niemiecko-ukraińskiej genezie oraz charakterystyczna zaczeska a’la Adolf Hitler na głowie bez policyjnej czapki to nie jedyne wymowne cechy ww. policjantki, pozwalające łatwiej zrozumieć jej poczucie wyższości i nieograniczonej władzy nad ponad 70-letnim, schorowanym i mieszkającym samotnie na odludziu Polakiem.

Niezbędne wątki biograficzne

W tym miejscu z dziennikarskiego obowiązku muszę dodać, że Lecha Ściganego do grona wielbicieli dawnej Milicji Obywatelskiej, a obecnie Policji z pewnością nie można zaliczać, czego przyczyną z jednej strony są jego konflikty z przepisami prawa (choć drobne, ograniczone do niechuligańskich występków na rauszu), z drugiej zaś – świadomość własnych dokonań życiowych i zawodowych nijak nie uzasadniająca jego zdaniem nękania ze strony dawniej milicyjnych, a obecnie policyjnych „stróżów prawa”.

Rzeczywiście, gdyby na jednej szali położyć społeczną wagę służby i pracy Lecha Ściganego, a na drugiej tę samą służbę i pracę aspirantki, którą mundur polskiej policjantki najwyraźniej parzy, wówczas ta druga mogłaby co najwyżej emerytowi z gminy Cedry Wielkie buty czyścić. Za nim stoi bowiem wyróżniająca się służba wojskowa w jednostce artylerii, zakończona mistrzostwem Pomorskiego Okręgu Wojskowego w strzelaniu z dział bezodrzutowych oraz awansem na stopień starszego kaprala – najwyższy, jaki mógł otrzymać żołnierz nie zawodowy. Ponadto – dyplom technika mechanika z maturą i świadectwami pracy m.in. w Hucie Katowice na stanowisku operatora w walcowni oraz wieloletnie prowadzenie gospodarstwa rolnego, które wymaga nie jednej lecz wielu umiejętności i – przede wszystkim – nieustannego wysiłku.

A co jest atutem aspirantki Wilman-Wisny? Na pewno nie nasuwająca złe skojarzenia zaczeska oraz brak munduru zarówno za biurkiem, jak i w terenie, o czym przekonałem się osobiście. Nie wiem też z jakich powodów wyżej wymieniona używa dwojga obco brzmiących nazwisk. Nie sądzę, aby pod pierwszym z nich obroniła doktorat lub uzyskała uprawnienia adwokackie, a i służbowy stopień aspirantki sztabowej też szczególnego powodu do chwały nie daje. To po prostu w wojsku odpowiednik chorążego sztabowego, zaliczanego do grupy podoficerów, określanych potocznie „trepami”. Nie słyszałem też, aby aspirantka Wilman-Wisny w ramach swoje służby miała np. jakikolwiek udział w wykryciu gangu z gminy Cedry Wielkie, który specjalizował się m.in. w upuszczaniu setek tysięcy litrów ropy naftowej z rurociągów gdańskiej rafinerii.

Kluczenie nad wyraz prymitywne

Rozpylanie „nieszkodliwego środka grzybobójczego” Lech Ścigany przypłacił wielodniowym zapaleniem spojówek. Moje dolegliwości zniknęły znacznie wcześniej, toteż postanowiłem wspomóc poszkodowanego w zabiegach o dostęp do dokumentacji policyjnej interwencji.

Juz 2 czerwca 2025 Komendant Policji w Cedrach Wielkich otrzymał pismo następującej treści:

„Proszę o udostępnienie opisu interwencji Policji po moim zgłoszeniu oprysku w bezpośrednnim sąsiedztwie mojego siedliska nieokreślonym preparatem, dokonywanego przez Pana W.”.

5 czerwca 2025 na mój adres mailowy, udostępniony dla potrzeb Lecha Ściganego wpłynęła informacja od nadkomisarza Marka Silarskiego, komendanta Komisariatu Policji w Cedrach Wielkich o konieczności dokonania opłaty skarbowej w wysokości 17 zł za wydanie zaświadczenia dotyczącego interwencji w dniu 27 czerwca 2025. Wprawdzie nadkomisarz podał datę, która jeszcze nie nastąpiła (powinno być 27 maja 2025) lecz tę pomyłkę poprawiłem i wpłata została dokonana tego samego dnia, a jej potwierdzenie wysłane natychmiast e-mailem.

Poczta tradycyjna działa znacznie wolniej toteż tydzień później Lech Ścigany otrzymał pismo datowane na 04 czerwca 2025, a więc – uwaga! – o jeden dzień wcześniej niż informacja komendanta o konieczności opłaty skarbowej, w którym można przeczytać:

„Zaświadcza się, że w dniu 27.05.2025 r. funkcjonariusze Komisariatu Policji w Cedrach Wielkich do sprawy JED-4934A-20250527-7442 podjęli interwencję w miejscowości Koszwały, której przedmiotem zgłoszenia było wykonywanie oprysków pola w bezpośrednim sąsiedztwie pana siedliska.

W toku przeprowadzonych na miejscu czynności funkcjonariusze ustalili stan faktyczny nie potwierdzając zagrożenia opisanego w zgłoszeniu.

Ponadto informuję, że dane ustawowo chronione zostaną przekazane na żądanie uprawnionego organu, np. Sądu, Prokuratury.”

Pod pismem podpisał się wprawdzie komendant Komisariatu Policji w Cedrach Wielkich lecz mam przeczucie graniczące z pewnością, że to pismo wysmażyła jego podwładna. Dlaczego? Ponieważ przejrzałem korespondencję, jaką Lech Ścigany otrzymywał bezpośrednio od niej samej. Cechą szczególną jej zawartości poza używaniem kłamliwych argumentów (vide: autorytatywne, choć niczym nie udokumentowane stwierdzenie o ustaleniu „stanu faktycznego”) jest sposób odnoszenia się do obywatela, który charakteryzuje typowe biurwy. Do takich zaliczam m.in. brak grzecznościowej formy „Pan” przed nazwiskiem adresata, co jest standardem nawet w pismach sądowych, sygnowanych przez osoby „cokolwiek” lepiej wykształcone od rzeczonej aspirantki, czy podkreślone w powyższym cytacie słowo „pana” pozbawione wielkiej litery.

Odpowiedź poszkodowanego do komendanta z 12 czerwca 2025 brzmiała następująco:

„Pan
Marek SILARSKI
Komendant Komisariatu Policji
w Cedrach Wielkich

Po zapoznaniu się z treścią Pańskiego pisma z 04 czerwca 2025 r. (znak jw.) oczekuję wyjaśnienia w oparciu o jakie przesłanki asp. sztab. Aldona Wilman-Wisny oraz towarzyszący Jej funkcjonariusz (personaliów nie znam) uznali, że zgłoszone przeze mnie opryski, dokonywane w środku dnia i w bezpośrednim sąsiedztwie mojego siedliska „preparatem bakteriobójczym” – jak go określiła ww. policjantka – nie stworzyły zagrożenia opisanego w moim zgłoszeniu. Zarówno ja, jak i towarzysząca mi osoba nie zauważyliśmy, aby para Pańskich podwładnych dysponowała sprzętem pomiarowym lub korzystała ze wsparcia wyszkolonego policyjnego psa względnie suki.

Przy okazji – będę zobowiązany, jeśli w kolejnych korespondencjach zachowa Pan zwyczajową formę tytułowania obywateli dokładnie w taki sam sposób, jak czynię to ja w niniejszym piśmie. Nie jestem bowiem ani Pańskim kolegą, ani – tym bardziej – Pańskim podwładnym”.

I odpowiedź komendanta z 27 czerwca 2025, tym razem z zachowaniem zwyczajowych form, choć ponownie bez określenia „Pan” przez personaliami i adresem:

„Uprzejmie informuję, iż wszelkie informacje podstawowe w przedmiocie interwencji z dnia 27 maja 2025 zostały Panu udzielone pismem z dnia 4 czerwca 2025 roku.

Ponownie również informuję, iż w pozostałym zakresie informacje zawierające dane ustawowo chronione zostaną w razie potrzeby przekazane na żądanie uprawnionego organu, np. sądu, prokuratury.

Jenocześnie informuję Pana, iż każde kolejne pismo zawierające tożsame treści i nie wskazujące żadnych nowych okoliczności zostanie pozostawione bez odpowiedzi i włączone do dokumentacji służbowej do L.dz. KP3.5604-240/2025”.

No i proszę… Opłata skarbowa tytułem dostępu do dokumentacji interwencji została pobrana lecz dostępu nie będzie. W dodatku kolejny użyty, iście kretyński argument o danych ustawowo chronionych w sytuacji, gdy personalia sprawcy oprysku zostały podane przez samego poszkodowanego, a i adres też jest mu znany.

Nadkomisarz czy podaspirant?

Zastanowienie budzą relacje między nadkomisarzem Markiem Silarskim, jakby nie patrzeć w stopniu odpowiadającym wojskowemu majorowi, zaliczanemu do oficerów starszych ale także przełożonym aspirantki sztabowej. Lech Ścigany posłużył się w tym kontekście znaną mu osobiście odmową A. Wilman-Wisny wykonania kilkunastu odbitek ksero na osobiste polecenie komendanta. Ta wytłumaczyła się krótko brakiem czasu i przełożony jak niepyszny przystąpił do nie swojej pracy.

Podczas odbywania zasadniczej służby wojskowej w Marynarce Wojennej los, a ściślej wyniesiona z technikum umiejętność operowania pismem technicznym w połączeniu z dobrą znajomością języka polskiego, zaowocowała powierzeniem mi funkcji tzw. pisarza sztabowego, często bezpośrednio przebywającego w jednym pokoju z moim przełożonym w randze komandora podporucznika, czyli odpowiednika nadkomisarza w policji. Nie zastanawiam się dzisiaj, co by spotkało podoficera, który ostentacyjnie odmawia wykonania polecenia komandora. Do rozstrzygnięcia pozostaje jedynie odpowiedź na pytanie, jak wyleciałby z gabinetu; przez otwarte drzwi czy razem z nimi.

Krótki szkic do portretu

Zarówno osobiste doświadczenia jak i wiarygodne relacje Lecha Ściganego z jego wcześniejszych kontaktów z aspirantką sztabową Aldoną Wilman-Wisny nie pozostawiają złudzeń co do jej charakterystyki. To pseudopolicjantka nie ukrywająca swojej niechęci do noszenia polskiego munduru, choć zapewne chętnie sięgająca po sowite wynagrodzenie z podatków polskich obywateli i świadcząca głównie pracę polegającą na „zaopiekowaniu się” kilkoma lub kilkunastoma mieszkańcami gminy Cedry Wielkie zbyt niezaradnymi życiowo lub starszymi i chorymi, aby móc skutecznie zareagować na przypadki nękania przez urzędniczkę z policyjną legitymacją, charakterystyczną zaczeską i przejawami ordynarnego chamstwa wobec osób, które uważa za słabsze od siebie. Przykre, że takie indywiduum ma w Policji coraz więcej pokrewnych sobie naśladowców.

Tekst i zdjęcie:
Henryk Jezierski
(26.07.2025)

P.S.

Oczywiście, Lech Ścigany 9 lipca 2025 wystąpił do Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim z wnioskiem o udostępnienie dokumentacji policyjnego postępowania w sprawie zakazanego oprysku pola preparatami bakteriobójczymi. O efektach tej interwencji poinformujemy niezwłocznie.

H. Jez.

Udostępnij ten wpis:

Share on X (Twitter) Share on Facebook Share on Email Share on Pinterest Share on LinkedIn Share on WhatsApp Share on Telegram Share on SMS

O Autorze


Ku przestrodze w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa: „MĘCZYĆ TRZEBA”, CZYLI UKRAIŃSKIE TORTURY NA KAŻDY DZIEŃ ROKU BAJZELSTRADĄ W MIESZKAŃCÓW

Related Posts

ANTYPOLSKOŚĆ DEMONSTROWANA ORTOGRAFICZNIE

AKTUALNOŚCI

ANTYPOLSKOŚĆ DEMONSTROWANA ORTOGRAFICZNIE

UKRAIŃSKA LICENCJA NA ZABIJANIE

AKTUALNOŚCI

UKRAIŃSKA LICENCJA NA ZABIJANIE

AKTUALNOŚCI

MAŁY (na razie!) SŁOWNIK CHAZARSKO-POLSKI

Wyszukaj

Kategorie

  • PARKING NIESTRZEŻONY (52)
  • OD PIERWSZEGO WRAŻENIA (55)
  • NA GIEŁDACH (1)
  • POCZTA "MOTO" (36)
  • MOTOCYKLE (43)
  • BLASKI I CIENIE SAMOCHODÓW UŻYWANYCH (46)
  • MOTO-KRONIKA (65)
  • MOTO-KANTY (7)
  • WYSZUKANE, POLECANE (5)
  • DOMOBIL.PL (12)
  • GALERIE (14)
  • Bez kategorii (1)
  • AGORA (201)
    • AKTUALNOŚCI (80)
    • KOŚCIÓŁ (66)
    • OTRZYMALIŚMY, WYSZUKALIŚMY (45)
    • KRONIKA (9)
    • OGŁOSZENIA (1)
  • AD REM (131)
    • PUBLICYSTYKA (38)
    • FELIETONY, KOMENTARZE, POLEMIKI 1977 – 2023 (50)
    • ŻYDOKOMUNA W REALIACH POLSKICH 1926 – 2023 (11)
    • BEZ CENZURY (22)
    • ZAPISKI PODSĄDNEGO (10)
  • MOTO (790)
    • PREMIERY (25)
    • (D)EFEKTY (423)
    • OSTRZEGAMY, ODRADZAMY (1)
    • OD PIERWSZEGO WRAŻENIA (2)
    • MOTO-TECHNIKA (14)
    • SERWIS AUTORYZOWANY (321)
    • JEDNOŚLADY (3)
    • FOTO-PRZESTROGA (1)
  • PLENER (141)
    • SOKÓŁ GDAŃSK (7)
    • SPORT, TURYSTYKA (134)

PolskaWolna.pl (moto.media.pl)
  • Strona główna
  • O NAS
  • REKLAMA
  • AUTO MOTO MARKET
  • KONTAKT
  • Polityka prywatności
Copyright © PolskaWolna.pl & MOTO.media.pl All Rights Reserved

Dobrowolne wpłaty na rozwój portalu:

PLN – PKO Inteligo nr 50 1020 5558 1111 1172 6980 0030
USD – BIC/SWIFT: BPKOPLPW IBAN: PL88 1020 1811 0000 0502 0358 3184
EUR – BIC/SWIFT: BPKOPLPW IBAN: PL36 1020 1811 0000 0502 0358 3150
GBP – BIC/SWIFT: BPKOPLPW IBAN: PL39 1020 1811 0000 0902 0389 4755
CHF – BIC/SWIFT: BPKOPLPW IBAN: PL88 1020 1811 0000 0502 0389 4748

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę plików cookies w swojej przeglądarce.
Polityka prywatności OK, ROZUMIEM
Manage consent

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. These cookies ensure basic functionalities and security features of the website, anonymously.
CookieDurationDescription
cookielawinfo-checkbox-analytics11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics".
cookielawinfo-checkbox-functional11 monthsThe cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional".
cookielawinfo-checkbox-necessary11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary".
cookielawinfo-checkbox-others11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other.
cookielawinfo-checkbox-performance11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance".
viewed_cookie_policy11 monthsThe cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data.
Functional
Functional cookies help to perform certain functionalities like sharing the content of the website on social media platforms, collect feedbacks, and other third-party features.
Performance
Performance cookies are used to understand and analyze the key performance indexes of the website which helps in delivering a better user experience for the visitors.
Analytics
Analytical cookies are used to understand how visitors interact with the website. These cookies help provide information on metrics the number of visitors, bounce rate, traffic source, etc.
Advertisement
Advertisement cookies are used to provide visitors with relevant ads and marketing campaigns. These cookies track visitors across websites and collect information to provide customized ads.
Others
Other uncategorized cookies are those that are being analyzed and have not been classified into a category as yet.
SAVE & ACCEPT