PolskaWolna.pl (moto.media.pl)
  • HOME
  • BLOG
    • Kategorie

  • AUTO MOTO MARKET
  • REKLAMA
  • O NAS
  • KONTAKT
26 lutego 2026

HISTORIA POLSKIEJ LEŚNEJ REWOLUCJI: Jak polskie leśnictwo stało się światowym wzorcem zrównoważenia leśnej gospodarki i ochrony przyrody

PUBLICYSTYKA ks. Jan Krzysztof Kluk, Leśne godło Polski, Parchowo, Otrzymane, Lasy Państwowe, Nadleśnictwo Lipusz, Jacek Frankowski, Puszcza Białowieska, Władysław Jagiełło

Udostępnij ten wpis:

Share on X (Twitter) Share on Facebook Share on Email Share on LinkedIn Share on WhatsApp Share on Telegram Share on SMS
Oryginalne zasadzenie lasu w formie godła Polski na obszarze zniszczonym po przejściu trąby powietrznej nad Pomorskiem w 2017 roku.
Fot. Nadleśnictwo Lipusz

Jeśli postulat WEF, ONZ i UE zrównoważonego rozwoju traktować poważnie a nie propagandowo, to wszyscy postulatorzy powinni odwołać się do realizowanego w polskich lasach modelu gospodarki trwale zrównoważonej jako wzorca równoważenia zadań przyrodniczych z zadaniami gospodarczymi. Polscy leśnicy pokazują, że można godzić, wydawałoby się krańcowo rozbieżne, zadania jakimi są z jednej strony ochrona przyrody, a z drugiej produkcja najbardziej ekologicznego, odnawialnego surowca jakim jest drewno.

HISTORIA LASÓW I LEŚNICTWA

Rozwój lub zanikanie środowisk leśnych wiąże się w znacznej mierze z warunkami klimatycznymi, chociaż nie wyłącznie. Kilkanaście tysięcy lat temu, po okresie zlodowacenia naszej części kontynentu, rozpoczęła się ekspansja roślin na tym obszarze. Początkowo pojawiła się roślinność tundrowa, czyli krzewinkowa i mszysto-porostowa, dalszym etapem było wzbogacenie bioróżnorodności o roślinność krzewiastą i stopniowe pojawianie się gatunków drzewiastych. W połowie okresu od ustąpienia lądolodu do dnia dzisiejszego pojawiły się warunki klimatyczne do tworzenia się skupisk roślin lasotwórczych występujących do dzisiaj na obszarze Niżu Polskiego, czyli nizin rozciągających się między Bałtykiem i południowymi pasmami wyżynnymi. Ukoronowaniem tych procesów było powstanie zwartych kompleksów puszczańskich, dominujących wówczas na znacznym obszarze dzisiejszej Polski.

Jednak nie tylko klimat miał wpływ na sytuację w przyrodzie. Równolegle z rozwojem świata roślinnego i zwierzęcego toczyły się procesy ekspansji terytorialnej człowieka. Dla puszcz rozpoczął się trudny okres, gdy zamieszkujący puszczańskie tereny i utrzymujący się z jej darów myśliwy przekształcił się w rolnika. Wzrost liczby ludności wymagał powiększania areału gruntów uprawnych. Realizowano to przez karczowanie puszczańskich obszarów, a nawet posuwano się do radykalnej metody wypalania. Do ekspansji rolnictwa na obszary puszczańskie dołączyło rosnące zapotrzebowanie na drewno. Eksploatacja surowcowa lasów przynosiła liczące się dochody właścicielom puszcz.

MODEL EKSPLOATACYJNY

Już w wiekach średnich pojawiła się świadomość potrzeby ochrony obszarów puszczańskich, wobec groźby całkowitego wylesienia. Była to forma racjonalizacji korzystania z puszczańskich dobrodziejstw głównie dla zachowania możliwości polowań, ale także bartnictwa i zbierania owoców runa leśnego. Puszcza Białowieska już za panowania Władysława Jagiełły, dzięki statusowi własności królewskiej, podlegała szczególnej ochronie właśnie ze względów na walory łowieckie. Kłusownictwo było surowo karane.

Na obszarach puszczańskich nie objętych kuratelą królewską eksploatacja trwała nadal. Rentowność, czyli dochodowość porównywalnych powierzchniowo obszarów rolniczych i leśnych zawsze dawała wynik korzystny dla rolnictwa. To było jedną z przyczyn presji na wylesianie. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na wylesianie było zapotrzebowania na drewno jako budulec lokalny oraz zamówienia z zagranicy. Dochody z eksportu drewna motywowały właścicieli lasów do ich nieograniczonej eksploatacji. Drewno z polskich puszcz cieszyło się znakomitą renomą w szczególnie wymagającym przemyśle szkutniczym, ale nie tylko. Nie troszczono się natomiast o zalesianie obszarów wylesionych.

MODEL SUROWCOWY

Gdy zaczęło brakować możliwości pozyskania drewna nawet na potrzeby lokalne, pojawiła się świadomość konieczności odnawiania lasu na powierzchniach po wyrębie. Rosnące zapotrzebowanie na drewno i długi okres wzrostu drzew zachęcił leśników niemieckich do szukania rozwiązań zapewniających trwałą możliwość korzystania z najlepszego, wszechstronnego surowca jakim jest drewno. W XVIII wieku w Niemczech narodziła się teoria lasu normalnego mająca zapewnić ciągłość, trwałość i równomierność dostępu do surowca drzewnego. Teoria ta była propagowana w Polsce przez ks. Jana Krzysztofa Kluka.

W modelu lasu normalnego obszar, który ma stać się lasem, powinien być podzielony na, załóżmy, 100 działek, z których każda w kolejnych stu latach będzie obsadzana jednym, najkorzystniejszym z punktu widzenia ekonomicznego, gatunkiem drzew. Ilość wyznaczonych działek do kolejnych corocznych zalesień według koncepcji lasu normalnego wynika z przyjętego średniego wieku dojrzałości drzew określonego gatunku.

Tylko leśnicy, i to niekoniecznie chińscy, potrafią być tak cierpliwi, że podejmują działania, których efekty wybiegają daleko poza ich własne życie i korzystać z nich będą dopiero przyszłe pokolenia. Leśnicy mają też pełną świadomość zobowiązania wobec dorobku minionych pokoleń leśników, którym zawdzięczają te dorodne, stare drzewostany, nad którymi sprawują opiekę.

Wracając jednak do modelu lasu normalnego. Po stu latach od obsadzenia pierwszej działki mamy jednowiekowy i jednogatunkowy fragment lasu z przeznaczeniem w całości do wyrębu. Natychmiast po zrębie działka ta powinna być zalesiona ponownie. W następnym roku wycince i nasadzeniu poddana zostanie kolejna działka i cykl powtarzać się będzie co roku. Tak uformowany las można nazwać „fabryką drewna”. Model gospodarczy, w którym las jest głównie po to, żeby produkował drewno, określany jest jako surowcowy.

Ten model gospodarki leśnej zdominował leśnictwo światowe, w tym także polskie, na ponad 2 wieki. W drugiej połowie XX w. leśnicy polscy podjęli trud opracowania i kompleksowego wdrażania nowego modelu gospodarki leśnej godzącego zadania produkcyjne z ochroną przyrody. W 1991 roku została uchwalona przez Sejm ustawa o lasach, którą znowelizowano w 1997 roku. Jest to do dzisiaj funkcjonujący model proekologicznej, trwale zrównoważonej, wielofunkcyjnej gospodarki leśnej. To był długi marsz, który zapoczątkował w okresie dwudziestolecia międzywojennego Adam Loret, pierwszy naczelny dyrektor LP i genialny organizator.

RABUNKOWA EKSPLOATACJA PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ W OKRESIE I WOJNY ŚWIATOWEJ

W okresie I wojny światowej Puszcza Białowieska została poddana zmasowanej, rabunkowej eksploatacji przez niemieckich okupantów. W Puszczy wycięto i wywieziono ponad 5 mln. m³ drewna. W tym miejscu warto nadmienić, że na obszarach rabunkowej niemieckiej wycinki w miejsce dawniej rosnących dębów, lip, klonów i grabów, zgodnie z zasadami modelu gospodarki surowcowej, już po wojnie posadzono świerki jako gatunek szybko rosnący z drewnem o dobrych walorach technicznych.

Trzeba oddać cześć niemieckiemu przyrodnikowi Hugo Conwentzowi, propagatorowi idei tworzenia parków narodowych, za uratowanie w czasie I wojny światowej najcenniejszego przyrodniczo fragmentu Puszczy Białowieskiej, poprzez uzyskanie zgody niemieckich władz okupacyjnych na wyłączenie spod prowadzonej przez Niemców rabunkowej eksploatacji, wskazanej przez Conwentza puszczańskiej powierzchni ok. 3 tys. ha. Ta wyznaczona i obroniona przez Hugo Conwentza powierzchnia stała się podstawą terytorialną utworzonego już w niepodległej Polsce Nadleśnictwa Rezerwat, przekształconego w 1932 roku decyzją dyrektora lasów państwowych Adama Loreta w Park Narodowy w Białowieży. Większość obszarów Puszczy poza Parkiem stanowiły lasy gospodarcze.

DZIAŁANIA ADAMA LORETA RACJONALIZUJĄCE ZASADY GOSPODARKI LEŚNEJ

Okres po I w.ś. to walka o stworzenie ekonomicznych podstaw bytu młodego organizmu państwowego jakim była odrodzona po 123 latach niewoli Najjaśniejsza Rzeczpospolita. Hiperinflacja była jednym z głównych zagrożeń, ledwie co odzyskanej, niepodległości. Władysław Grabski podejmując się przeprowadzenia reform zmierzających do naprawy podstaw ekonomicznych funkcjonowania Państwa, elementem której był silny pieniądz, musiał szukać źródeł finansowania tych szeroko zakrojonych działań. Nie miał zbyt wielu możliwości. Jedną z nich były lasy pozostające pod zarządem państwowym.

Sprzedano wówczas angielskiej firmie The Century European Timber Corporation, zwanej potoczne Centurą, licencję na eksploatację 11 nadleśnictw zaniemeńskich i 9 białowieskich. Opłata licencyjna była zastrzykiem finansowym niezbędnym do zapoczątkowania wdrażania reformy walutowej Grabskiego. Jednak w dłuższej perspektywie kontrakt okazał się mało korzystny. W dodatku Anglicy nie wywiązywali się z zobowiązania do odnawiania zrębów wielkopowierzchniowych, pozostawiając setki hektarów wylesionymi.

Fot. Lasy Państwowe

Do akcji wkroczył Adam Loret (na zdjęciu powyżej), ówczesny nadzwyczajny delegat rządu ds. administracji lasów państwowych. Doprowadził do zerwania w 1929 roku kontraktu z Centurą w części dotyczącej Puszczy Białowieskiej. Lasy Państwowe przyjęły na siebie wypłatę gigantycznego odszkodowania Anglikom za wypowiedzenie umowy na eksploatację Puszczy Białowieskiej, a także podjęły zobowiązanie znaczącego udziału w finansowaniu reformy pieniądza, realizowanej przez Władysława Grabskiego.

Kontynuowane było pozyskiwanie surowca drzewnego w Puszczy Białowieskiej jednak już na zasadach racjonalnej gospodarki, uwzględniających ochronę przyrody, czego dowodem jest przekształcenie w 1932 roku Nadleśnictwa Rezerwat w Park Narodowy w Białowieży.

Chcąc uchronić lasy państwowe przed nadmierną eksploatacją wymuszoną przez polityków, Adam Loret doprowadził do przyjęcia rozporządzenia Prezydenta RP z 22 marca 1928 roku o zagospodarowaniu lasów państwowych. Zarządzenie wprowadzało m.in. obowiązek utrzymania wszystkich gruntów leśnych pod uprawą leśną, prowadzenie gospodarki leśnej w oparciu o plany urządzenia lasu i powierzało użytkowanie lasu administracji leśnej.

DZIAŁANIA ADAMA LORETA RACJONALIZUJĄCE ZASADY GOSPODARKI LEŚNEJ

II wojna światowa ponownie przetrzebiła polskie lasy. Lesistość na obszarze powojennej Polski wynosiła niewiele ponad 20 proc. Leśnicy wspierani przez szerokie kręgi społeczeństwa podjęli wielkie zadanie zalesiania kraju podwyższając w ciągu siedemdziesięciu powojennych lat lesistość do ponad 30 proc. powierzchni kraju.

Jednak okres PRL i potrzeby odbudowy z wojennych zniszczeń tworzyły presję na nadmierną eksploatację lasów. Zapomniano o loretowskiej zasadzie gospodarowania w oparciu o plany urządzeniowe wyznaczające etat cięć, czyli dopuszczalną wielkość pozyskiwania drewna. Odgórnymi decyzjami płynącymi z Komisji Planowania narzucano nadleśnictwom plany zwane rozmiarem pozyskania, często znacznie przekraczające etaty cięć wyznaczone przez racjonalne plany urządzenia.

DROGA DO MODELU PROEKOLOGICZNEJ, TRWALE ZRÓWNOWAŻONEJ, WIELOFUNKCYJNEJ GOSPODARKI LEŚNEJ

Do zmiany tego stanu rzeczy mogło dojść dopiero po przemianach demokratycznych w 1989 roku. Z inicjatywy Bogusława Mozgi, ówczesnego wiceministra w Ministerstwie Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa została przyjęta 28 września 1991 roku ustawa o lasach, która postawiła tamę dowolności wyznaczania rozmiaru cięć w lasach. Zgodnie z zapisami ustawowymi plany urządzenia lasu wyznaczać mają wielkości etatów cięć gwarantujące zachowanie lasów i korzystnego ich wpływu na klimat, powietrze, wodę, glebę, warunki życia i zdrowia człowieka oraz na równowagę przyrodniczą. Zasady gospodarki leśnej wyznaczone ustawą to: powszechna ochrona lasów, trwałości utrzymania lasów i ciągłości ich użytkowania oraz powiększania zasobów leśnych.

Wybitny naukowiec przyrodnik i leśnik prof. Andrzej Szujecki w wyniku wieloletnich badań opracował koncepcję proekologicznego, trwale zrównoważonego, wielofunkcyjnego modelu gospodarki leśnej, któremu funkcjonalność nadała nowelizacja ustawy o lasach uchwalona przez Sejm w 1997 roku. To była rewolucja w pojmowaniu zadań i obowiązków leśników. W wyniku tej nowelizacji las przestał być traktowany głównie jako fabryka drewna stając się wartością także ze względu na walory pozaprodukcyjne: ochronne, krajobrazowe, rekreacyjne, klimatyczne i kulturowe.

Wywołana nowelizacją ustawy o lasach integracja funkcji ekonomicznych, przyrodniczych i społecznych w praktycznym działaniu gospodarki leśnej jest trudnym wyzwaniem, które leśnicy podjęli i wcielają w życie. Warto wiedzieć, że na obszarach zarządzanych przez Lasy Państwowe znajduje się większość krajowych obiektów przyrodniczych objętych różnymi formami ochrony i co z tym się wiąże generujących koszty, które w całości finansowane są przez Lasy Państwowe. Koszty te szacowane na poziomie 10 proc. kosztów działalności kształtują się w granicach 500-700 mln zł rocznie przy zyskach LP w porównywalnym okresie oscylujących w granicy 400 mln zł. LP dofinansowują także Parki Narodowe nie rozgłaszając tych faktów.

Ochrona leśnej przyrody przestała być hobby leśników a stała się ich obowiązkiem zawodowym, z którego nawet bez tego ustawowego zobowiązania wywiązywali się i wywiązują z pełnym zaangażowaniem, czego dowodem jest ilość zewidencjonowanych na terenach leśnych obiektów cennych przyrodniczo. Te, zachowane dzięki leśnikom obiekty przyrodnicze na początku XXI wieku zostały w Polsce zaliczone do podlegających szczególnej ochronie obszarów Natura 2000.

Pod względem liczby i powierzchni obszarów Natura 2000 na terenach leśnych, a także leśnych obiektów objętych innymi formami ochrony przyrody, Polska jest krajem przodującym w Europie. Jest to powód do wyrażenia uznania leśnikom za ochronę tych cennych przyrodniczo obiektów, nawet w czasach najmniej temu sprzyjających.

NATURALIZACJA DRZEWOSTANÓW JEDNOGATUNKOWYCH I JEDNOWIEKOWYCH

Trzeba przyznać, że atrakcyjnym dla realizacji zadań gospodarczych modelem surowcowym, czyli traktowaniem lasu jako fabryki drewna, zachłyśnięto się na ponad dwa wieki. Jednowiekowe monokultury ułatwiały planowanie zabiegów gospodarczych, a także umożliwiały mechanizację wszystkich etapów prac na takich powierzchniach. Naukowcy i praktycy leśni stwierdzili jednak, że w takim sztucznie wytworzonym ekosystemie występuje obniżenie naturalnej odporności lasów.

Jednym z dramatycznych przykładów była gradacja kornika drukarza uśmiercająca jednogatunkowe drzewostany świerkowe w Puszczy Białowieskiej. Leśnicy dużo wcześniej podjęli działania prowadzące do przywracania naturalnej, czyli wielogatunkowej i zróżnicowanej wiekowo struktury lasom surowcowym i rozszerzenia stosowania półnaturalnej metody hodowli lasu. Zwiększono udział odnowień naturalnych, powstających z samosiewów, a w nasadzeniach od początku kształtuje się strukturę zbliżoną dla lasu naturalnego z wieloma gatunkami drzew i krzewów w proporcjach właściwych dla konkretnych warunków siedliskowych, będących syntezą warunków klimatycznych, glebowych i wodnych. W założeniach naturalizacyjnych nowy las, który odradzać się będzie na powierzchniach zrębowych powinien od początku mieć strukturę lasu naturalnego.

PUSZCZA BIAŁOWIESKA I BIAŁOWIESKI PARK NARODOWY

Istnieje powszechny brak rozróżnienia między Puszczą Białowieską i Białowieskim Parkiem Narodowym. Puszcza Białowieska przedzielona jest granicą państwową z Białorusią. Po stronie polskiej Puszcza zajmuje obszar 62,5 tys. ha. Białowieski Park Narodowy zajmuje 1/6 tej powierzchni, czyli 10,5 tys. ha. Pozostały liczący 52 tys. ha obszar Puszczy podzielny jest między trzy nadleśnictwa: Białowieża, Browsk i Hajnówka. Białowieski Park Narodowy jest poza strukturą Lasów Państwowych i podlega Departamentowi Ochrony Przyrody Ministerstwa Klimatu i Środowiska, natomiast nadleśnictwa podlegają Dyrekcji Generalnej LP.

Las mieszany, gospodarcza część Puszczy Białowieskiej. Fot. Lasy Państwowe

Na obszarach nadleśnictw poza BPN występują zarówno rezerwaty podlegające ustawie o ochronie przyrody jak i lasy gospodarcze podlegające ustawie o lasach. Zaskakującym może wydawać się fakt, potwierdzony wynikami przeprowadzonej inwentaryzacji wielkoobszarowej, że na obszarach lasów gospodarczych Puszczy Białowieskiej objętych ochroną czynną występuje bogatsza bioróżnorodność niż na obszarach rezerwatowych objętych ochroną ścisłą.

Warto przypomnieć, że w okresie I wojny światowej, gdy niemieccy okupanci prowadzili rabunkową eksploatację, niemiecki przyrodnik Hugo Conwentz, propagator tworzenia parków przyrody chronionej, skutecznie interweniując u władz okupacyjnych uratował najcenniejszy przyrodniczo fragmentu Puszczy Białowieskiej, który obecnie stanowi podstawą terytorialną Białowieskiego Parku Narodowego.

RÓŻNICA MIĘDZY LASEM PIERWOTNYM I NATURALNYM

Lasem pierwotnym jest ten, który nigdy nie był wycinany i sadzony przez człowieka i jeśli szukać go w Puszczy Białowieskiej to wyłącznie w części BPN wyznaczonej przez Hugo Conwentza do ochrony w czasie I wojny światowej.

Lasem naturalnym określamy las, który odradza się siłami natury na obszarach wylesień dokonanych przez człowieka. Tu rodzi się jednak pewien problem. Na powierzchniach jednogatunkowych powstałych w wyniku realizacji modelu surowcowego brakować może okazów drzew właściwych dla danego siedliska, które mogłyby w sposób naturalny rozsiewać swoje nasiona. Jeśli nie ma w okolicy dębów, lip, wiązów, jesionów to te gatunki mają trudniejszą drogę do powrotu na wylesioną powierzchnię bez pomocy człowieka. Chociaż przyroda wykazuje się genialną fantazją w przywracaniu gatunków roślin, których rozsadników nie ma w okolicy, ale są właściwe dla danych środowisk. Żeby monokulturowe powierzchnie leśne mogły odzyskać złożoną strukturę lasu naturalnego trzeba wesprzeć procesy odnowień naturalnych dosadzeniami tych gatunków drzew i krzewów, które kiedyś tam występowały i w wyniku ludzkich błędów zostały z tych powierzchni trwale usunięte. Bez takich wspierających działań leśników, przywracanie naturalnej struktury lasu będzie trwało kilkaset lat, a nie kilkanaście.

KONFLIKT MIĘDZY RADYKALNYMI EKOLOGAMI I LEŚNIKAMI

Konflikt pomiędzy organizacjami środowiskowymi i leśnikami o metody ochrony leśnej przyrody ma swoją długą historię. Prof. Jan Holeksa z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu opisuje to jako konflikt zwolenników pozostawienia naturze procesów naturalizacji lasów zdeformowanych realizowaniem modelu surowcowego gospodarki leśnej i stojącymi w opozycji do tej koncepcji leśnikami, którzy uważają, że błędy ludzkie i krzywdy wyrządzone naturze w okresie forsowania modelu surowcowego gospodarki leśnej powinni naprawiać ludzie w oparciu o doświadczenie naukowe.

Dzisiaj leśnicy przyznają otwarcie, że w Puszczy Białowieskiej przed stu laty popełniono błędy, sadząc wyłącznie i tworząc warunki do dominacji świerka w naturalnych odnowieniach na wielkich powierzchniach po wyciętych przez Niemców dębach, lipach, jesionach, klonach, wiązach.

Te błędy leśnicy białowiescy zaczęli już przed laty naprawiać w ramach ochrony aktywnej. Polega ona na stopniowej, gniazdowej przebudowie monokultur świerkowych i wprowadzaniu w tych pozbawionych już świerków gniazdach wielu gatunków drzew i krzewów właściwych dla składu gatunkowego danych siedlisk w oparciu o wzory natury. Ta praca zaplanowana na wiele lat i od lat realizowana zaczynała już przynosić dobre owoce w postaci bujnej roślinności o strukturze lasów naturalnych stopniowo odtwarzanej na obszarach dotąd wyłącznie świerkowych.

Okazją do przyspieszenia przywracania obszarom jednogatunkowym świerkowym w Puszczy Białowieskiej wielogatunkowej struktury naturalnej była gradacja kornika drukarza. Nieszczęście można było przekuć w sukces. Dlaczego nie przekuto? Ponieważ organizacje środowiskowe, mianujące siebie „obrońcami puszczy” zamiast wspierać działania leśników w Puszczy Białowieskiej prowadzące do przywracania naturalnego dla puszczy składu gatunkowego na martwych już powierzchniach świerkowych, zrobiły wiele, żeby zablokować prace odnowieniowe prowadzone przez leśników.

KOMISJA EUROPEJSKA I TSUE INGERUJĄ W POLSKIE KOMPETENCJE ZARZĄDZANIA LASAMI

Dla mniej wtajemniczonych w problematykę leśną trzeba wskazać powód umożliwiający ingerencję eurokratów w działania leśników na obszarze Puszczy Białowieskie. W 2014 roku dotychczasowy status Białowieskiego Parku Narodowego jako Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego UNESCO został rozszerzony na cały obszar Puszczy Białowieskiej po polskiej stronie granicy.

W praktyce oznacza to, że Puszcza ma być traktowana jako obiekt przyrodniczy z ograniczeniami działań gospodarczych i ochronnych. Jest to niezgodne z historyczną spuścizną Puszczy Białowieskiej, w której człowiek od wieków zamieszkiwał i korzystał z dobrodziejstw, które oferowała Puszcza swoim mieszkańcom. O wiele właściwszym dla Puszczy Białowieskiej, poza Parkiem Narodowym, byłby status Dziedzictwa Kulturowego, w którym istnieje koegzystencja człowieka i przyrody. Dlaczego nie udało się prof. Janowi Szyszko dokonać zmiany statusu Puszczy z Dziedzictwa Przyrodniczego na Dziedzictwo Kulturowe zgodne z jej przeszłością, to temat na oddzielny rozdział opowieści o Puszczy Białowieskiej.

W latach 2016 i 2017 pracowałem nad cyklem filmowym „Puszcza Białowieska. Wczoraj, dziś i jutro” i byłem świadkiem aktywności leśników z trzech puszczańskich nadleśnictw i równolegle aktywności trzech organizacji środowiskowych: Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, WWF Polska oraz Fundacji Frank Bold, dążących do zablokowania walki leśników z gradacją kornika.

W roku 2017 wyżej wymienione organizacje środowiskowe wniosły skargę do KE w sprawie ograniczenia wycinki na obszarach lasów gospodarczych Puszczy Białowieskiej, czyli zablokowania jedynej skutecznej formy zwalczania kornika poprzez usuwanie zaatakowanych przez kornika świerków.

Ekoradykałowie bronili wówczas prawa korników do uśmiercania świerków, natomiast leśników walczących o ratowanie świerkowych drzewostanów nazywali „szkodnikami”. To było takie orwellowskie pomieszanie pojęć dobra i zła.

TSUE rozpatrując skargę organizacji środowiskowych z 2017 roku przychyliło się wówczas do interpretacji prawa środowiskowego ekoradykałów i wydało 17 kwietnia 2018 roku wyrok zakazujący leśnikom wycinki świerków zaatakowanych przez kornika drukarza, mającej na celu, po pierwsze – ratowanie Puszczy i po drugie – dającej możliwość przywrócenie już martwym obszarom struktury lasu naturalnego z dębami, klonami, lipami, grabami i wieloma innymi gatunkami drzew i krzewów, jaką miały kiedyś drzewostany na tych puszczańskich obszarach przed rabunkowymi wycinkami przez Niemców w czasie I wojny światowej i międzywojennymi odnowieniami świerkowymi.

Dzisiejszy obraz ogromnych obszarów martwych drzewostanów świerkowych w Puszczy Białowieskiej jest efektem tych prokornikowych działań ekoradykałów i werdyktu Wielkiej Izby TSUE z 2018 roku. Jest to usankcjonowane wyrokiem TSUE szkodliwe wymuszenia zaniechania czynnej ochrony puszczańskich drzewostanów w imię ochrony wyimaginowanej przyrodniczej naturalności gradacji kornika. Aktywiści z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot i WWF Polska, którzy mają na sumieniu martwotę ogromnych obszarów Puszczy Białowieskiej traktują to jako sukces.

W 2023 roku TSUE rozpatrywał kolejną skargę Komisji Europejskiej przeciwko Polsce wniesioną w 2021 roku na podstawie skargi z 2017 roku organizacji środowiskowych, które warto ponownie wymienić i utrwalić w pamięci: Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, WWF Polska oraz Fundacji Frank Bold.

Wyrok TSUE z 2 marca 2023 jest kolejnym aktem działań organów UE wymierzonych w krajowy model zrównoważonego godzenia zadań gospodarczych i ochrony przyrody w polskich lasach. Zestaw rozmijających się z prawdą zarzutów wysuwanych przez wymienione organizacje środowiskowe dotyczył stawiania przez administrację LP na pierwszym miejscu funkcji gospodarczych wobec funkcji społecznych i przyrodniczych lasów. Dalej organizacje środowiskowe zarzucały blokowanie przez LP wszelkich inicjatyw trwałego wyłączania z gospodarki produkcyjnej obszarów leśnych, którym organizacje środowiskowe chciałyby nadać charakter parków narodowych.

Trzeba powiedzieć, że znaczący głos w sprawie przekształceń obszarów leśnych w parki narodowe mają lokalne samorządy terytorialnie sąsiadujące z obszarami leśnymi, które z reguły, z różnych przyczyn, są przeciwne tworzeniu nowych parków narodowych. Odium zwolenników parków jednak spada na leśników.

TSUE, opierając się na rozmijających się z prawdą zarzutach zawyrokował, że Polska łamie prawo środowiskowe UE, jakoby pozbawiając społeczeństwo możliwości korzystania z sądowych rozstrzygnięć sporów dotyczących środowiska. W kręgach, dla których suwerenność decyzji gospodarczych ma znaczenie, wyrok TSUE ograniczający kompetencje Polski odbierany jest jako kolejny krok w kierunku federalizacji UE.

Polski model proekologicznej, trwale zrównoważonej, wielofunkcyjnej gospodarki leśnej, efektywnie godzący realizację zadań produkcyjnych z ochroną przyrody cieszy się uznaniem naukowców i praktyków leśnictwa z całego świata. Plany urządzeniowe sporządzane dla nadleśnictw mają ustawowy obowiązek uwzględniania ochrony obiektów przyrodniczych na obszarach leśnych i jest to realizowane z korzyścią dla przyrody, czego dowodem jest bogactwo przyrodnicze Polski, wyróżniające się na tle nędzy przyrodniczej państw, które próbują pouczać Polskę jak chronić przyrodę.

Dzięki wprowadzonym zasadom gospodarki trwale zrównoważonej w Polsce lasów przybywa zarówno pod względem lesistości, która od powojennych 20 proc. wzrosła do ponad 30 proc. powierzchni kraju. Przybywa pod względem zasobności, czyli masy drewna w polskich lasach. Rośnie średnia wieku polskich lasów. Te wskaźniki pokazują, że polscy leśnicy są dobrymi gospodarzami tego powierzonego im dobra narodowego jakim są polskie lasy.

Tym, którzy wierzą w dobre intencje i służące dobru przyrody działania aktywistów Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, WWF Polska i Fundacji Frank Bold, wspieranych wyrokami TSUE, polecam wizytę w Puszczy Białowieskiej. Doświadczycie tragicznych dla Puszczy skutków zablokowania przez te organizacje i TSUE ochronnych działań leśników w okresie gradacji kornika drukarza i doświadczycie skutków zablokowania leśnikom możliwości przywrócenia martwym obszarom Puszczy życia w formie struktury lasu naturalnego, takiej jaka była przed ponad stu laty. Te działania leśników zablokował TSUE na wniosek – podkreślmy to jeszcze raz – Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, WWF Polska oraz Fundacji Frank Bold.

PO OWOCACH ICH POZNAMY

Jakie będą konsekwencje zablokowania ochronnych i odnowieniowych działań leśników w Puszczy Białowieskiej? Naturalizacja siłami natury drzewostanów puszczańskich zdeformowanych forsowaniem w przeszłości modelu surowcowego odbywać się będzie poprzez katastrofy, takie jak inwazje szkodników, zdolnych uśmiercać puszczańskie drzewostany, wiatrołomy, czy – co nie daj Boże w obecnej sytuacji nagromadzenia suchych martwych drzew w Puszczy – przez pożary.

Te procesy przywracania naturalnej struktury siłami natury w wyniku śmiertelnych klęsk i odradzania trwać będą kilkaset lat, podczas gdy, oparta na badaniach naukowych, prowadzona przez leśników naturalizacja strukturalna przywracająca właściwy skład gatunkowy i nadająca lasom w nowym kształcie cechy odpornościowe na wszelkiego rodzaju zagrożenia klęskowe, przy znaczącym zaangażowaniu personalnym i finansowym leśników oraz wysokim stopniu intensyfikacji prac odnowieniowych uśmierconych puszczańskich drzewostanów świerkowych, dokonać by się mogła w ciągu kilkunastu lat.

Organizacje środowiskowe, opozycyjnie nastawione do realizowanej przez leśników koncepcji przywracania struktury lasów naturalnych jednogatunkowym i jednowiekowym drzewostanom o charakterze plantacyjnym, starają się zablokować prace odnowieniowe na obszarach świerczyn wymarłych już wskutek inwazji kornika w Puszczy Białowieskiej, stawiając leśnikom niezgodny z prawdą zarzut zamiaru przywrócenia plantacyjnego charakteru odnowieniom.

Od lat obserwuję i filmuję działania leśników w Puszczy Białowieskiej i nie mogę zgodzić się z taką opinią. Jest dokładnie odwrotnie. To leśnicy dążą do przywrócenia lasom puszczańskim struktury naturalnej na tych dotychczasowych powierzchniach świerkowych o charakterze plantacji.

Warto przypomnieć, że puszczańskie drzewostany poza obszarem Białowieskiego Parku Narodowego podlegają trzem nadleśnictwom: Białowieża, Browsk i Hajnówka. Na tych obszarach podlegających administracji LP realizowane jest szereg form ochrony przyrody w rezerwatach wydzielonych ze względu na walory przyrodnicze. W puszczańskich rezerwatach istnieje specyficzny dualizm podziału kompetencji decyzyjnych między nadleśnictwa i Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska, wynikający ze sprzeczności w zapisach o podziale kompetencji w ustawie o lasach i w ustawie o ochronie przyrody. Leśnicy, ustawowo odpowiedzialni za sytuację na obszarach im podlegających także rezerwatowych, zobowiązani są podporządkowywać się decyzjom RDOŚ nie obarczonych ustawową odpowiedzialnością za skutki decyzji.

Przeciwnicy realizowanej przez leśników ochrony czynnej drzewostanów Puszczy Białowieskiej występują pod hasłem: „Cała Puszcza objęta ochroną ścisłą”. Różnica miedzy ochroną czynną i ścisłą polega na tym, że ochrona czynna pozwala podejmować zwalczanie czynników szkodliwych, natomiast ochrona ścisła to rezygnacja z jakichkolwiek działań przeciwko wszelkim czynnikom zagrażającym przyrodzie, pozwalająca jedynie obserwować skutki działań tych destrukcyjnych czynników.

Jest to właściwie ochrona przed człowiekiem, z restrykcyjnym ograniczeniem dostępu dla ludzi zainteresowanych przyrodą, sprowadzającym się do możliwości przejścia w asyście przewodnika wyznaczonym szlakiem, bez prawa zapuszczania się w najciekawsze puszczańskie ostępy, tak jak jest to w Białowieskim Parku Narodowym ze spacerem pod kuratelą przewodnika ściśle wyznaczoną trasą od bramy BPN do leżącego truchła Dębu Jagiełły i z powrotem.

Czy o ograniczenie prawa do wędrówek po Puszczy chodzi tym radykalnym zwolennikom ścisłej ochrony Puszczy? Podejrzewam, że nie. Skąd więc taki zapał w głoszeniu hasła „Cała Puszcza objęta ochroną ścisłą”. Jestem przekonany, że większość głoszących to hasło nie ma pojęcia, że nawet obszar szczególnie chronionego Białowieskiego Parku Narodowego objęty jest w tylko w 55 proc, ochroną ścisłą, czemu więc miałoby służyć rozciągnięcie ochrony ścisłej na cały obszar Puszczy poza Parkiem Narodowym?

5 stycznia 2024 szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła chęć nadania statusu Parku Narodowego całej Puszczy Białowieskiej po polskiej stronie granicy z Białorusią. Dotychczas Puszcza Białowieska po polskiej stronie dzieliła się na obszar Parku Narodowego liczącego 10,5 tys. ha, oraz pozostałych obszarów Puszczy administrowanych przez trzy nadleśnictwa Białowieża, Browsk i Hajnówka o powierzchni 52 tys. ha.

Samorządy terytorialne związane z Puszczą, mające ustawowe prawo głosu w decyzjach związanych ze statusem obiektów przyrodniczych, nie wyraziły zgody na wdrażanie pomysłu pani minister Hennig-Kloski polegającego na nadaniu statusu Parku Narodowego całemu obszarowi Puszczy.

W związku z tym, MKiŚ zrezygnowało z pomysłu zmiany statusu obszaru Puszczy podlegającego trzem Nadleśnictwom, natomiast przystąpiło do wdrażania w życie planu zarządzania Obiektem Światowego Dziedzictwa Puszcza Białowieska, wyburzającym dotychczasowe zasady funkcjonowania nadleśnictw puszczańskich.

Kluczową decyzją tego planu jest narzucenie zasady ochrony ścisłej na ponad 96 proc. powierzchni Puszczy. Leśnicy mieliby prawo stosować ochronę czynną przed szkodliwymi czynnikami jedynie na 3,7 proc. powierzchni Puszczy administrowanej przez nadleśnictwa Lasów Państwowych. Jest to działanie zmierzające do pozbawienia leśników wpływu na stan Puszczy, czyli w rzeczywistości wyrzucenie leśników z Puszczy. Restrykcyjne zasady ochrony ścisłej uderzą także w mieszkańców okolicznych miejscowości, których życie związane było z gospodarką puszczańską.

Leśnicy atakowani z różnych stron, przez jednych za zbyt małą ilość dostarczanego dla przemysłu surowca drzewnego, równocześnie atakowani przez innych, mających potężne wsparcie medialne, za jakoby nadmierne cięcia, nabrali wody w usta.

Fot. Lasy Państwowe

Czyżby przestali uznawać za powód do chwały fakt, że dzięki ich gospodarności lasów przybywa we wszystkich mierzalnych parametrach: lesistości, czyli zalesionej powierzchni kraju, zasobności, czyli ilości drewna w lasach i rosnącego średniego wieku drzewostanów? Lasy Państwowe dbając o nienaruszalność dziedzictwa przyrodniczego i trwałość lasów gospodarczych, dostarczają na rynek najlepszy odnawialny surowiec jakim jest drewno, co pozwala polskiemu sektorowi leśno-drzewnemu dawać zatrudnienie setkom tysięcy pracowników i zajmować czołową pozycję producenta i eksportera w Europie wypracowując blisko 8 proc. PKB.

Zastanawia mnie dlaczego do aktywistów środowiskowych nie przemawiają pozytywne efekty realizacji przez leśników modelu zrównoważonej gospodarki leśnej, będącej kroczeniem środkiem drogi między skrajnymi oczekiwaniami: z jednej strony radykalnego podporządkowania przyrody kryteriom zysków, wyrażających się w presji na zwiększenie pozyskania drewna i z drugiej strony niemniej radykalnym, chociaż zmierzającym w przeciwnym kierunku, żądaniom pozbawieniem człowieka możliwości korzystania z dóbr jakie przyroda oferuje ludziom, w tym najbardziej ekologicznego, odnawialnego surowca jakim jest drewno.

Logika nie ma żadnego znaczenia. Liczy się jedynie efekt propagandowy, skuteczny w przypadkach, gdy wrażliwość odbiorcy propagandowego przekazu nie koreluje z wiedzą.

Jacek Frankowski
Z wykształcenia leśnik (Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie), z zawodu karykaturzysta, filmowiec, dokumentalista.

(26.02.2026)

POLECAMY TAKŻE:

Dr Paweł Sałek w rozmowie z Jackiem Frankowskim w internetowej telewizji wRealu24.tv przedstawia historię prób prywatyzacji LP od 2000 roku, patrz CO ONI NAPRAWDĘ PLANUJĄ?

OD REDAKCJI:

Duże zainteresowanie Czytelników wzbudza otwierająca ten materiał fotografia godła Polski , które stało się inspiracją przy zasadzaniu lasu w gminie Parchowo (Pomorskie) po katastrofalnych zniszczeniach spowodowanych trąbą powietrzną w 2017 roku. Poniżej zamieszczamy grafikę bliżej charakteryzującą to przedsięwzięcie. Dodajmy, że „leśnego” orła w całej okazałości oglądać mogą pasażerowie samolotów przylatujących do Gdańska m.in. z Warszawy, Krakowa, Wrocławia oraz Niemiec i Skandynawii. Z każdym rokiem, w miarę wzrostu drzewostanu, to oryginalne dzieło leśników i wolontariuszy staje się coraz bardziej efektowne.

Fot. Nadleśnictwo Lipusz

Udostępnij ten wpis:

Share on X (Twitter) Share on Facebook Share on Email Share on LinkedIn Share on WhatsApp Share on Telegram Share on SMS

O Autorze


W TEJ WALCE A. DULKIEWICZ IDZIE NA CAŁOŚĆ MAŁY (na razie!) SŁOWNIK CHAZARSKO-POLSKI

Related Posts

DYKTATURA „ARBUZÓW”, CZYLI OZE JAKO ODNAWIALNE ŹRÓDŁA… EURO, GŁÓWNIE DLA FIRM IV RZESZY

PUBLICYSTYKA

DYKTATURA „ARBUZÓW”, CZYLI OZE JAKO ODNAWIALNE ŹRÓDŁA… EURO, GŁÓWNIE DLA FIRM IV RZESZY

WIEKOPOMNY WKŁAD SZLACHTY W ZAŻYDZENIE POLSKI

PUBLICYSTYKA

WIEKOPOMNY WKŁAD SZLACHTY W ZAŻYDZENIE POLSKI

„VOLKSWAGENDOJCZE” ZZA BUGA

PUBLICYSTYKA

„VOLKSWAGENDOJCZE” ZZA BUGA

Wyszukaj

Kategorie

  • PARKING NIESTRZEŻONY (52)
  • OD PIERWSZEGO WRAŻENIA (55)
  • NA GIEŁDACH (1)
  • POCZTA "MOTO" (36)
  • MOTOCYKLE (43)
  • BLASKI I CIENIE SAMOCHODÓW UŻYWANYCH (46)
  • MOTO-KRONIKA (65)
  • MOTO-KANTY (7)
  • WYSZUKANE, POLECANE (6)
  • DOMOBIL.PL (12)
  • GALERIE (14)
  • Bez kategorii (1)
  • AGORA (206)
    • AKTUALNOŚCI (85)
    • KOŚCIÓŁ (66)
    • OTRZYMALIŚMY, WYSZUKALIŚMY (45)
    • KRONIKA (9)
    • OGŁOSZENIA (1)
  • AD REM (133)
    • PUBLICYSTYKA (40)
    • FELIETONY, KOMENTARZE, POLEMIKI 1977 – 2023 (50)
    • ŻYDOKOMUNA W REALIACH POLSKICH 1926 – 2023 (11)
    • BEZ CENZURY (22)
    • ZAPISKI PODSĄDNEGO (10)
  • MOTO (790)
    • PREMIERY (25)
    • (D)EFEKTY (423)
    • OSTRZEGAMY, ODRADZAMY (1)
    • OD PIERWSZEGO WRAŻENIA (2)
    • MOTO-TECHNIKA (14)
    • SERWIS AUTORYZOWANY (321)
    • JEDNOŚLADY (3)
    • FOTO-PRZESTROGA (1)
  • PLENER (141)
    • SOKÓŁ GDAŃSK (7)
    • SPORT, TURYSTYKA (134)

PolskaWolna.pl (moto.media.pl)
  • Strona główna
  • O NAS
  • REKLAMA
  • AUTO MOTO MARKET
  • KONTAKT
  • Polityka prywatności
Copyright © PolskaWolna.pl & MOTO.media.pl All Rights Reserved

Dobrowolne wpłaty na rozwój portalu:

PLN – PKO Inteligo nr 50 1020 5558 1111 1172 6980 0030
USD – BIC/SWIFT: BPKOPLPW IBAN: PL88 1020 1811 0000 0502 0358 3184
EUR – BIC/SWIFT: BPKOPLPW IBAN: PL36 1020 1811 0000 0502 0358 3150
GBP – BIC/SWIFT: BPKOPLPW IBAN: PL39 1020 1811 0000 0902 0389 4755
CHF – BIC/SWIFT: BPKOPLPW IBAN: PL88 1020 1811 0000 0502 0389 4748

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę plików cookies w swojej przeglądarce.
Polityka prywatności OK, ROZUMIEM
Manage consent

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. These cookies ensure basic functionalities and security features of the website, anonymously.
CookieDurationDescription
cookielawinfo-checkbox-analytics11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics".
cookielawinfo-checkbox-functional11 monthsThe cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional".
cookielawinfo-checkbox-necessary11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary".
cookielawinfo-checkbox-others11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other.
cookielawinfo-checkbox-performance11 monthsThis cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance".
viewed_cookie_policy11 monthsThe cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data.
Functional
Functional cookies help to perform certain functionalities like sharing the content of the website on social media platforms, collect feedbacks, and other third-party features.
Performance
Performance cookies are used to understand and analyze the key performance indexes of the website which helps in delivering a better user experience for the visitors.
Analytics
Analytical cookies are used to understand how visitors interact with the website. These cookies help provide information on metrics the number of visitors, bounce rate, traffic source, etc.
Advertisement
Advertisement cookies are used to provide visitors with relevant ads and marketing campaigns. These cookies track visitors across websites and collect information to provide customized ads.
Others
Other uncategorized cookies are those that are being analyzed and have not been classified into a category as yet.
SAVE & ACCEPT